Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Pią 15:07, 07 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- Czekałaś na mnie? - Spytała i spojrzała na matkę. Rozejrzała się wokół siebie, znajdowała się w swoim pokoju, w domu w Londynie.
- Tak, czekałam. - Usiadła na łóżku. - Długo czekałam. Bardzo długo... Stęskniłam się... Bardzo...
Ręka Anny lekko drgnęła.
|
|
 |
|
 |
Game Master Moderator
|
Wysłany:
Pią 15:45, 07 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 804 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Ann? - Goodwin uniósł nieco wyżej głowę.
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Pią 15:48, 07 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- Czekałam bardzo długo... Ale, to jeszcze nie czas... Nie teraz, jeszcze nie...
Znów ogarnęła ją ciemność...
Znów ruszyła ręką.
Wróciła.
Wymamrotała kilka cichych słów.
|
|
 |
Game Master Moderator
|
Wysłany:
Pią 15:51, 07 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 804 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Cholera, Ann, ale mnie nastraszyłaś. - rzucił Goodwin, na kuckach zbliżając się nieco do dziewczyny. - Cała jesteś?
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Pią 15:52, 07 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
Otworzyła oczy.
- Co...Kim jesteś?
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Pią 15:56, 07 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-W końcu wrócimy do baraków. Przecież nie spędzimy tu reszty życia. - Usłyszała jakiś szmer dochodzący zza rogu. - Znów będziesz mógł pić swoją kawę z utęsknionym widokiem. - Nagle zatrzymała się na widok leżącej blondynki i pochylającego się nad nią Goodwina. -Co tu się dzieję?
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Pią 16:00, 07 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Ben zatrzymał się i spojrzał na osłabioną Annę.
Jack uciekł?
Odruchowo spojrzał na drzwi od pomieszczenia, w którym kazał zamknąć więźnia. Były zamknięte.
- Chyba zemdlała. - usłyszał głos Goodwina.
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Pią 16:12, 07 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- Co się stało? - Powiedziała cicho. Czuła się fatalnie, jakby odbyła bardzo długą podróż. Czuła ucisk w klatne piersiowej.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Pią 16:16, 07 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Zignorował Annę i otworzył najbliższe drzwi, wchodząc do pokoju monitoringowego. Przesunął niewielki suwak i uruchomił jeden z wielu ekranów. Jego oczom ukazało się obskurne pomieszczenie. Wewnątrz siedział Jack.
Z ulgą opuścił wzrok i wrócił na korytarz. Widział, jak Goodwin pomaga Annie wstać.
Ostatnio zmieniony przez Ben Linus dnia Pią 16:16, 07 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Pią 16:20, 07 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- Kim jesteś? - Powtórzyła. Miała dziwną 'dziurę w pamięci' . Szybko oparła się o ścianę. - Co tu się dzieje?!
|
|
 |
Game Master Moderator
|
Wysłany:
Pią 16:37, 07 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 804 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Znalazłem cię, leżącą na podłodze. - odparł Goodwin i zerknął na Bena. No tak... W sumie nie spodziewał się od niego pomocy w "ratowaniu" Anny.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Pią 16:45, 07 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Oderwał wzrok od Goodwina, pomagającemu Annie dojść do siebie.
- Ulokuj się za tymi drzwiami. - powiedział obojętnie Ben, wskazując Megan niewielkie drzwi. - Jeśli chodzi o jadalnie będziemy musieli korzystać z tej, która znajduje się w Hydrze.
Ostatnio zmieniony przez Ben Linus dnia Pią 16:51, 07 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Pią 18:36, 07 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Podeszła do drzwi i położyła dłoń na klamce.
-W takim razie... Do zobaczenia. - Rzuciła, wchodząc do środka.
Zaczęła dłonią szukać włącznika. Kiedy palce natrafiły na coś różniącego się od płaskiej ściany, nacisnęła niewielki przycisk. Pomieszczenie wypełniło światło lampy zwisającej z sufitu. Stanęła na środku małego pokoju i rozejrzała się. Wzdłuż ściany ciągnęła się pusta półka, a na środku stała zwykła kanapa. Opadła na nią, zrzucając przy okazji plecak z ramienia. Wszystko wokoło było pokryte grubą warstwą kurzu.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Pią 18:41, 07 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Odprowadził Megan spojrzeniem, po raz ostatni zerknął chłodno na Annę i powolnym krokiem opuścił Akwarium, by zaczerpnąć świeżego powietrza. Udał się w okolice Stacji Hydra.
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Pią 20:41, 07 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- Z...Zemdlałam...? - Spojrzała na Goodwina. - Czy... Czy my się znamy...? - Twarz mężczyzny wydawała jej się znajoma, lecz, nie pamiętała go.
|
|
 |
|