Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Lynette
|
Wysłany:
Pią 19:24, 15 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Mam jeszcze tylko jedne pytanie Ben. Powiedziałeś, że porwaliście mnie z tratwy dlatego, że nie mogliście iść tak po prostu na plaże z zaproszeniem. Ale przecież nie mogłeś wiedzieć, ze będę wśród żeglarzy. Nawet ja o tym nie wiedziałam. Mieli płynąć Sun z Jinem. Więc jak? To co mówiłeś to był zwykły blef, żebym tutaj przyszła? - zadała pytanie, które dręczyło ją już od kilku godzin.
Ostatnio zmieniony przez Lynette dnia Pią 19:25, 15 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Pią 19:26, 15 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Pytasz skąd wiedziałem, że popłyniesz na tej tratwie? - spojrzał na stół. - odpowiedź jest na tej kasecie. - dodał.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Pią 19:31, 15 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Przecież mówiłeś, ze jest na niej Leo... - zdziwiła się i po chwili milczenia dodała - albo nic mi na razie nie mów. Najpierw obejrzę tą kasetę - postanowiła.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Pią 19:33, 15 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Zgadza się, Lynn... - wstał i udał się do drzwi. - Bo to właśnie Leo jest tą odpowiedzią. Dlatego popłynęłaś na tej tratwie. - stanął w progu i uśmiechnął się do niej. - W razie czego, już wiesz gdzie mnie szukać. - zamknął za sobą drzwi.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Pią 19:52, 15 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Po wyjściu Bena zaczęła zwiedzać swój nowy dom. Salon połączony z kuchnią, sypialnia i łazienka, do której skierowała swoje kroki.
Ciekawe co teraz robią rozbitkowie?
Rozebrała się i weszła pod prysznic. Po raz pierwszy od kilkunastu dni poczuła jaj jej ciało oblewa gorąca woda. Wzięła szampon Anny i umyła włosy.
Gdy wyszła spod prysznica, udała się do sypialni i wyjęła z szafy czyste ubranie. Na szczęście nosiła ten sam rozmiar co Anna.
Popatrzyła na brudne ciuchy leżące na ziemi. Nadawały sie tylko do prania. Lynn poszła do kuchni i otworzyła lodówkę.
-Ciekawe skąd biorą jedzenie? - zdziwiła się widząc jej dobrze zaopatrzone wnętrze - Tyle jeszcze rzeczy muszę się dowiedzieć.
Dziewczyna zrobiła sobie kanapkę i usiadała przed ekranem telewizora. Włożyła kasetę do odtwarzacz i nacisnęła przycisk. Czekała, aż na ekranie pojawi się obraz...
|
|
 |
Game Master Moderator
|
Wysłany:
Pią 19:56, 15 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 804 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Nagranie zawierało zlepek krótkich filmików z udziałem Leo. Lynn ujrzała zarówno te dobrze znane, jak i nowe sytuacje z życia chłopca. Całość trwała jakieś kilkanaście minut. Niektóre nagrania były dosyć 'świeże'...
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Pią 20:09, 15 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wszedł do swojego mieszkania. Było puste...
Prawdopodobnie Alex po raz kolejny próbowała spotkać się z Karlem.
Rzucił torbę na fotel i usiadł na kanapie. Ból w kręgosłupie nie doskwierał od dłuższego czasu. Oczywiście nie był to powód do narzekania...
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Pią 20:14, 15 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Lynn siedziała na kanapie ze wzrokiem wlepionym w ekran telewizora. Patrzyła z miłością na Leo. Bawił się, był szczęśliwy i zadowolony. Na kilku nowszych filmach był z Chrisem i jego żoną. Pewnie zaopiekowali się chłopcem.
Czy tęsknił za mamusią? Czy powiedzieli mu, ze już nigdy nie zobaczy mamy i cioci? A może myśli, ze niedługo wrócą?
Gdy kaseta się kończyła, Lynn przewijała i puszczała ją od nowa. Po policzkach spływały jej łzy.
|
|
 |
Game Master Moderator
|
Wysłany:
Sob 12:22, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 804 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Lynette spędziła noc na rozmyślaniu. Pierwszy raz od wielu dni znów poczuła pod sobą wygodne posłanie. Nastał ranek...
Dzień: 15
Lynette: 190XP
Ben: 190XP
Ostatnio zmieniony przez Game Master dnia Sob 12:28, 16 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 12:36, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Lynn obudziła się łagodnie jakby fala wyniosła ją na brzeg. Rozejrzała się po pokoju dopiero po chwili uświadamiając sobie, gdzie się znajduje. Przez prawie całą noc nie zmrużyła oka dopiero nad ranem udało jej sie zasnąć.
Dzisiaj czekał ją ciężki dzień. Pierwsze spotkania twarzą w twarz z pozostałym mieszkańcami wioski.
Po jakiejś godzinie od przebudzenia wyszła na zewnątrz. Usiadła przed swoim domem i obserwowała jak w wiosce zaczyna panować poranne poruszenie.
Ostatnio zmieniony przez Lynette dnia Sob 12:37, 16 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 12:45, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Pierwsze promienie słońca wpadły do sypialni Bena, lecz jego już dawno nie było w środku. Kończył właśnie dopijać kawę w salonie, czytając przy tym kolejną starą książkę.
W pewnym momencie wstał z krzesła i wyszedł na ganek. Rozejrzał się po placu. W oddali spostrzegł Lynette, siedzącą przy swoim mieszkaniu. Kiedy na niego spojrzała uśmiechnął się i wystawił na przywitanie dłoń do góry.
Ostatnio zmieniony przez Ben Linus dnia Sob 13:02, 16 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 13:04, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Zauważyła Bena, więc stała i ruszyła w jego kierunku.
- Dzień dobry - przywitała się - chyba przyszła pora, żebym poznała twoich ludzi.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 13:15, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Kiedy Lynn zbliżała się do jego domu, zszedł z ze schodków ganku i stanął naprzeciwko niej.
- W południe grupka moich ludzi organizuje "klub książkowy". Zabiorę cię tam i się poznacie. - odpowiedział spokojnie.
Podszedł bliżej rozmówczyni:
- A więc, jak ci się spało, Lynn? Mam nadzieję, że z przyzwyczajenia do dyskomfortu nie spędziłaś nocy na podłodze. Jeśli chcesz możemy wymienić twoje łóżko na mniej wygodne. -uśmiechnął się.
Ostatnio zmieniony przez Ben Linus dnia Sob 13:18, 16 Lut 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 13:18, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Dobrze - powiedziała, choć noc spędzała na rozmyślaniach - Stanowczo nie tęsknie za namiotem - odwzajemniła uśmiech
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 13:20, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- To dobra wiadomość. - spojrzał za nią na jedno z mieszkań. - Chodź za mną, chcę ci coś pokazać. - dodał i powolnym krokiem wyminął Lynn, kierując się na północ.
|
|
 |
|