Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 16:40, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Cóż... Zgaduję, że przeniesiemy naszą konwersację w jakieś inne miejsce. Nie chcemy go przecież obudzić. - po tych słowach powolnym krokiem opuścił dom Juliet.
Kiedy wyszedł na plac, usiadł na pierwszej lepszej ławce i czekał aż Lynn do niego dołączy.
|
|
 |
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 16:44, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Skinęła Juliet na pożegnanie i wyszła na zalany słońcem plac. Usiadła na ławce obok Bena. Popatrzyła przez chwilę na kręcących się po wiosce ludzi.
- Anna z Willem już na pewno doszli do obozu - rzuciła
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 16:48, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- I mam nadzieję, że tam już zostaną. - uzupełnił Ben. - Nie chciałbym, żeby Will mnie rozczarował. Chociaż moje całe wnętrze krzyczy, że tak właśnie będzie.
Ostatnio zmieniony przez Ben Linus dnia Sob 16:49, 16 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 16:52, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
-Will tak łatwo nie odpuści. Taki już jest. Będzie szukał tej wioski. I to nie ze względu na mnie, ale na dziecko - powiedziała, po czym dodała - czasami mam wrażenie, że znasz myśli nas wszystkich, Ben...
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 16:56, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Jak ci się podobało nagranie, Lynn? - zapytał, nie odpowiadając na ostatnie zdanie dziewczyny.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 17:00, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Bardzo... wzruszające- odpowiedział szczerze - to dla mnie wielka ulga, że Leo jest szczęśliwy. Chris będzie dobrym ojcem. jest najmłodszy z naszego rodzeństwa, ale poradzi sobie. Nadal jednak nie wiem co ta kaseta wyjaśnia. Powiedziałeś, ze to przez Leo byłam na tej tratwie... Dlaczego?
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 17:09, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Ponieważ ten chłopiec to główny powód, dla którego zgodziłaś się wypłynąć. Chciałaś znaleźć się przy nim najszybciej, jak to tylko możliwe. Gdyby nie on, zostałabyś na plaży. - spojrzał jej w oczy. - A wiem to, ponieważ wystarczyło, że zobaczyłaś zdjęcie jego uśmiechniętej twarzy, by uświadomić sobie, że da sobie radę i zdecydować się pójść z nami z własnej woli... Mimo, że Will mógł zabrać cię z powrotem do twoich ludzi. Od początku wiedziałem, że Fate i Anna uciekną, Lynette. Byłem też pewien, że celując do mnie z broni, każe ci opuścić pokój i uciekać razem z nimi. Powiedziałem ci, że zależy mi byś poszła z nami z własnej inicjatywy, a ty się zgodziłaś. Chciałem sprawdzić, czy byłaś ze mną do końca szczera.
Ostatnio zmieniony przez Ben Linus dnia Sob 17:24, 16 Lut 2008, w całości zmieniany 3 razy
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 17:32, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłuchała z uwagą jego słów.
- A więc od początku wszystko przewidziałeś. I co jak przeszłam test? - zapytała trochę zdenerwowana.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 17:39, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Test? Po prostu chciałem się przekonać, że mogę ci zaufać, Lynette. - sprostował. - Oczywiście jestem świadomy tego, że w twojej głowie przewijają się teraz wszelkie możliwe wersje planu na wykradnięcie dziecka, ale wierzę, że z czasem to minie. - odwrócił od niej głowę i wlepił wzrok w odległą część baraków.
Ostatnio zmieniony przez Ben Linus dnia Sob 17:44, 16 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 17:50, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Zignorował ostatnie słowa Bena. Nie wiedziała co ma na nie odpowiedzieć.
- Co będzie jeśli Anna będzie chciała wrócić - zmieniła szybko temat - pozwolisz jej na to?
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 17:53, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- To zależy co ciekawego miałaby mi do powiedzenia po powrocie. - odparł obojętnie. - Czemu pytasz?
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 17:57, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wzruszyła ramionami.
- Nie jesteście zbyt lubiani na plaży. Annie nie będzie łatwo.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 18:00, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Poszła tam z własnej woli. - rzucił Ben.
Przez sekundę odczuł krótki impuls bólu w okolicach kręgosłupa. Zniknął jednak tak szybko, jak się pojawił.
- Dlaczego nie nazwałaś dziecka Leo? - spytał po chwili.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 18:04, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Nie chce, żeby Aaron zastąpił Leo. Nawet gdybym miała już nigdy w życiu nie przytulić mojego siostrzeńca, to zawsze będzie on zajmował szczególne miejsce w moim sercu.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 18:06, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Kiedy pragniesz czegoś wystarczająco mocno, twoje pragnienie może się spełnić, Lynette. - powiedział powoli.
|
|
 |
|