Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 18:23, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
-Tak sądzisz? Życie niestety pokazuje, że są to tylko piękne słowa - westchnęła
|
|
 |
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 18:27, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Dlaczego z nami poszłaś, Lynn? - spytał po krótkiej chwili milczenia.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 19:12, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Trudne pytanie.
- Sama nie wiem, Ben - odpowiedziała - na początku myślałam, że nie mam innego wyjścia. Gdy jednak podjęłam decyzje poczułam dziwny spokój i pewność. To uczucie było tak silne, ze nie potrafiłam uciec, gdy pojawiła się taka szansa - opowiedziała wszystko. Sama była zaskoczona swoją szczerością.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 19:17, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Spojrzał na nią. Chyba sam zdziwił się jej szczerością.
- Dosyć szybko zmieniłaś zdanie. - przyznał.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 19:19, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Nie umiem tego wytłumaczyć. - dodała patrząc przed siebie - A teraz jestem tutaj. Z wami.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 19:22, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Nie oznacza to, że zdradziłaś swoich ludzi, Lynette. - przewidział myśli, z jakimi musi bić się teraz dziewczyna.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 20:13, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Westchnęła.
- Nigdy nie zrobię nic przeciwko nim, Ben.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 20:22, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- A skąd pomysł, że kazałbym ci zrobić coś takiego? - zapytał.
Ostatnio zmieniony przez Ben Linus dnia Sob 20:27, 16 Lut 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 20:54, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- To nie tak, że podejrzewam cię o jakieś niecne zamiary - sprostowała - po prostu jestem jednym z rozbitków i oni zawsze pozostaną moimi przyjaciółmi.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 20:57, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Domyślam się, że ta noc przyniosła ze sobą wiele przemyśleń. Nie będę cię do tego zmuszał, ale... - przerwał. - Gdybyś kiedyś chciała się nimi podzielić, albo porozmawiać ze mną o swoich... wątpliwościach... Wiesz co robić?
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 21:00, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Zapukać do drzwi twojego domu? Dziękuje, Ben - może kiedyś... - odpowiedziała.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Sob 21:04, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Powolnym ruchem podniósł się z ławki.
- W takim razie... - odwrócił się do dziewczyny. - Pozałatwiam jeszcze kilka spraw, jeśli pozwolisz. - zrobił kilka kroków w stronę swojego domu. - Około dwunastej przyjdę po ciebie i zaprowadzę cię do klubu książkowego. - uśmiechnął się do niej. - Na razie. - po tych słowach zniknął za rogiem jednego z domów.
Ostatnio zmieniony przez Ben Linus dnia Nie 8:37, 17 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Sob 22:34, 16 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Lynn została na ławce i jeszcze przez jakiś czas rozmyślała o swojej rozmowie z Benem. Potem wstała i wojno ruszyła do swojego mieszkania. Weszła do środka i położyła się na kanapie. Do południa było jeszcze sporo czasu, więc postanowiła odpocząć.
|
|
 |
Game Master Moderator
|
Wysłany:
Nie 8:30, 17 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 804 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Kiedy nastało południe, Lynn stwierdziła z ulgą, że w końcu udało jej się wypocząć...
Lynette: 180XP
Ben: 180XP
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Nie 12:54, 17 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Zgodnie z zapowiedzią, około godziny dwunastej, Linus stanął przed drzwiami mieszkania Lynette i zapukał w nie.
|
|
 |
|