Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Lynette
|
Wysłany:
Wto 21:10, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- to w takim razie gdzie jest? - zapytała pozornie pewnym głosem. nie chciała, żeby mężczyzna dostrzegł jej rozterki - Wiesz Ben mam wrażenie, że nadszedł już właściwy czas, żebyś mi coś wyjaśnił.
|
|
 |
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Wto 21:13, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Po co, Lynn? - zapytał obojętnie. - Doskonale wiemy, że czegokolwiek bym nie powiedział, czegokolwiek bym nie zrobił, i tak mi nie uwierzysz. Zresztą tak, jak zawsze.
Ostatnio zmieniony przez Ben Linus dnia Wto 21:23, 11 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Wto 21:19, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Daj spokój Ben - prychnęła gniewnie - wczoraj naprawdę ci uwierzyłam. Zaufałam ci. Moja wiara jednak trochę osłabła w chwili, w której Atena wciągnęła mnie do tamtego pokoju.
Ostatnio zmieniony przez Lynette dnia Wto 21:19, 11 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Wto 21:21, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Nie okłamałem cię. Od początku mówiłem, że powiem ci o wszystkim we właściwym czasie. - sprostował spokojnie. - Nie byłaś gotowa na te informacje. Byłaś przestraszona i zagubiona. Cóż miałem zrobić? Tak po prostu podejść do ciebie i powiedzieć, że schwytaliśmy Atenę?
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Wto 21:24, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Schwytaliście? A nie przypadkiem zaprosiliście tu? Wspominała mi o jakiś wiadomościach ode mnie na ekranie swojego komputera.
Gdzie ona wogóle znalazła komputer?
To do tego było ci potrzebne moje nagranie - to było bardziej stwierdzenie, nie pytanie.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Wto 21:27, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Atenie nic nie będzie. Niedługo wróci na plażę cała i zdrowa. - ciągnął z opanowaniem. - Dałem ci swoje słowo, że nie skrzywdzę żadnego z twoich przyjaciół i dotrzymam je.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Wto 21:34, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- W takim razie po co ci ona?- zapytała czując, ze i tak nie uzyska odpowiedzi.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Wto 21:38, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Jest tutaj, aby pomóc. Jest tutaj, abym mógł spełnić daną ci obietnicę i zaoferować ci lepsze życie. - zrobił krok do przodu. - A trzymałem to w tajemnicy, by oszczędzić ci niepotrzebnych rozterek, które widać doskonale na załączonym obrazku.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Wto 21:45, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Tak bardzo chciała mu uwierzyć. Nie wiedziała jednak, czy jeszcze potrafi.
- Mam wierzyć, ze robisz to wszystko dla mnie? - zapytała z niedowierzaniem - Dla mnie trzymasz ją... tu? - wskazała ręką na jedna z klatek.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Wto 21:47, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Trzymam ją tutaj dla dobra moich ludzi. - wyjaśnił i odwrócił głowę w stronę klatki. - Niestety brakło nam wygodniejszych apartamentów. Myślisz, że są mniej komfortowe od bambusowego domku, w którym mieszkała na plaży?
Ostatnio zmieniony przez Ben Linus dnia Wto 21:49, 11 Mar 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Wto 22:06, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Bambusowy domek nie ma krat i strażników - powiedziała z przekąsem.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Wto 22:08, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Atena nie jest kimś komu mógłbym pozwolić spacerować po placu bunkrów. Znam ją na tyle dobrze, by wiedzieć, że nie zostanie tutaj z własnej woli.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Wto 22:09, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- To znaczy, ze wiesz również, że ja zostanę. Bo mnie nie zamknąłeś w klatce - powiedziała opierając się o jedna z nich.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Wto 22:14, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Przez chwilę milczał, wlepiając w kobietę puste spojrzenie.
- Ok. - odezwał się w końcu. - Niedługo zbierze się ekipa, która odeskortuje na plażę twoją przyjaciółkę. Kiedy tylko do tego dojdzie, obiecuję, że dowiesz się o tym jako pierwsza. - odwrócił się i pokonał kawałek drogi w stronę Akwarium. - A mówię ci o tym dlatego, że możesz zabrać się razem z nimi. - dodał przez ramię. - Powiedziałem ci więcej niż zamierzałem, dałem ci więcej zaufania i wyrozumiałości niż powinienem. Tak, jak powiedziałem kiedyś: nie mam zamiaru zatrzymywać cię tutaj na siłę. Skoro nie potrafisz zacząć nowego, lepszego życia wśród nas, może uda ci się na plaży.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Wto 22:18, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Pod wpływem jego słów zadrżała.
- Wtedy też dokonałam wyboru, Ben - krzyknęła za nim, ale nie ruszyła się z miejsca - I jestem tutaj.
|
|
 |
|