Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Wto 22:21, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Odwrócił się w jej stronę.
- Od pierwszych chwil pobytu u nas stawiasz ponad wszystkim swoją ciekawość. Również ciekawość zaważyła nad tym, że wyruszyłaś razem z nami. - prychnął. - Od dłuższego czasu zarzucasz mi kłamstwa i zatajanie spraw, o których powinienem ci powiedzieć. A co z tobą? W jaki sposób ty spróbowałaś zdobyć zaufanie ludzi, którzy zaoferowali ci pomoc?
|
|
 |
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Wto 22:26, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Milczała, rozważając w duchu jego słowa.
- A co ze mną? Nie możesz ode mnie oczekiwać, że nie będzie obchodziło mnie to wszystko co się wokół mnie dzieje. Próbuję odnaleźć w tym siebie. kiedy już myślę, ze toś może udać, wychodzi na jaw jakaś tajemnica, która wszystko burzy.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Wto 22:28, 11 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Jeśli... - zrobił pauzę. - ... Możesz zarzucić mi jakieś kłamstwo, lub 'tajemnicę', która złamała moje słowo i zaszkodziła twojej osobie... Zrób to. - jego twarz nabrała jeszcze bardziej poważnego wyrazu niż zwykle.
Ostatnio zmieniony przez Ben Linus dnia Śro 8:13, 12 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 8:39, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Nie mogę, Ben - odpowiedziała krótko.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Śro 8:44, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Oczywiście. - podsumował z tym samym spokojem w głosie co zawsze. - Dam ci znać kiedy wypływacie. - powolnym krokiem ruszył w stronę Akwarium.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 8:47, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Kiedy wypływacie....
Lynn w bezsilnej złości kopnęła jedna z klatek.
I co ja mam teraz wybrać?
Muszę porozmawiać z Ateną.
Dziewczyna ukryła się za jedną z klatek i postanowiła poczekać na Atenę. Miała nadzieję, ze wkrótce sie tu pojawi.
Ostatnio zmieniony przez Lynette dnia Śro 9:02, 12 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Game Master Moderator
|
Wysłany:
Śro 9:05, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 804 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
W tym czasie Ivan zajął się zwężeniem prętów w klatkach Ateny. Na szczęście nie zauważył dziewczyny.
Lynette czekała w ukryciu dosyć długo. Powoli traciła nadzieję, kiedy nagle grupa Innych wróciła z jej przyjaciółmi i wepchnęła ich z powrotem do klatek.
Nadeszło południe.
Lynette: 160XP
Ostatnio zmieniony przez Game Master dnia Śro 9:06, 12 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Atena
|
Wysłany:
Śro 9:12, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 674 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Usiadła na ziemi zmęczona.
Zastanawiała się co po nocnej akcji teraz myśli sobie Lynn.
Tak w ogóle nie mogła pojąć że jest Ona tu tak długo, że żyje sobie spokojnie
wśród Innych. Jaki miała w tym cel.
Przeczesała palcami włosy i związała znowu w kucyk.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 14:48, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Lynette poczekała, aż Henry z Tomem odejdą i wyszła z ukrycia.
Już chciała przywitać Atenę, gdy spojrzała do drugiej klatki.
- Ryan! - zawołała zaskoczona i powiodła spojrzeniem po uwięzionych przyjaciołach - Złapali was oboje?
|
|
 |
Atena
|
Wysłany:
Śro 17:24, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 674 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wstała i podeszła do krat.
- No tak, nie zdążyłam ci powiedzieć. Mają jeszcze Jacka - odparła
|
|
 |
Ryan Crower
|
Wysłany:
Śro 18:09, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 276 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-Lynn a co zrobili Tobie? Dobrowolnie do nich dołączyłaś?- spytał z niedowierzaniem.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 20:19, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Jacka... - zastanowiła się przez chwilę - Ciekawe, gdzie go trzymają?
Dopiero po chwili dotarło do niej pytanie Ryana.
- Tak jestem tu z własnej woli. Ja... - nie wiedziała jak to wyjaśnić - Oni nie są tacy źli - bąknęła dość niepewnie.
|
|
 |
Ryan Crower
|
Wysłany:
Śro 20:30, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 276 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-Jak to nie są źli?! To przecież Oni porywają! Przyszliśmy tu po Ciebie, bo chyba chcesz do nas wrócić? Prawda?- Ryan był zaskoczony tym co powiedziała mu Lynn.
Dziwnie się zachowuje...
|
|
 |
Atena
|
Wysłany:
Śro 20:32, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 674 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Zmarszczyła brwi
- Nie są zli? - zapytała nie wierząc swoim uszom - Już nie pamiętasz co nam wszystkim
zrobili? Porwania, morderstwa, postrzelenia chociażby Willa czy Arta, pozostawienie
ich na pastwe losu to wszystko świadczy coś całkiem innego o nich.
Lynn jak możesz tu przebywać z własnej woli? - zapytała w końcu
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 20:34, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Zignorowała ich pytana.
- Jak was złapali? Atena, mówiła o jakimś komputerze? - zapytała Lynn uporczywie przyglądając się małemu robaczkowi spacerującemu tuz pod jej nogami.
- Jak się tu znaleźliście? - ponowiła pytanie podnosząc głowę.
Ostatnio zmieniony przez Lynette dnia Śro 20:59, 12 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
|