Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ryan Crower
|
Wysłany:
Śro 21:09, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 276 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-Powiedzieli nam że Cię wypuszczą jeśli tu przyjdziemy... Nie wiedziałaś o tym?!
|
|
 |
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 21:11, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Nie, nie wiedziałam - odpowiedziała - Czy... czy oni wam coś zrobili? - zapytała przygryzając wargę. Bardzo chciała usłyszeć przeczącą odpowiedź.
Ostatnio zmieniony przez Lynette dnia Śro 21:11, 12 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Ryan Crower
|
Wysłany:
Śro 21:15, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 276 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-Eee... Zależy co masz na myśli. Nie byli mili to fakt, ale jeszcze nas nie zabili... Dostało się raz czy dwa paralizatorem, ale to nic wielkiego- powiedział Ryan ironicznie się uśmiechając.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 21:20, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Przymknęła oczy i przez chwile zastanawiała sie nad czymś głęboko.
- Powiedzieli wam dlaczego tu jesteście? - zadała jeszcze jedno pytanie.
|
|
 |
Ryan Crower
|
Wysłany:
Śro 21:23, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 276 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-Najgorsze jest to że nie... Nie wiem po co jesteśmy im potrzebni. Rozmawiałaś z nimi o nas?
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 21:25, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Tak, ale wtedy nie wiedziała o tobie i o Jacku. Myślałam, ze mają tylko Atenę. Ben powiedziała, ze niedługo was wypuszczą - powiedziała spokojnie.
|
|
 |
Atena
|
Wysłany:
Śro 21:27, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 674 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- A Ty? Zostaniesz tu z nimi - wtrąciła się - Ufasz Im? - spytała ze zdziwieniem
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 21:32, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Ja już sama nie wiem Ateno - wyznała szczerze - jestem taka skołowana. Ben powiedział, ze jeśli chcę mogę z wami odpłynąć.
|
|
 |
Ryan Crower
|
Wysłany:
Śro 21:35, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 276 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-'Odpłynąć'? Da nam jakąś łódź? Co znajduje się w tych budynkach? No i co to za piekielna maszyna- powiedział pokazując na urządzenie znajdujące się za nim.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 21:37, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Nie wiem Ryan - powiedziała wskazując na maszynę - A w tych budynkach są po prostu pomieszczenia mieszkalne.
|
|
 |
Ryan Crower
|
Wysłany:
Śro 21:39, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 276 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-A więc wielu jest tych Innych? Dlaczego chcesz tu zostać?- Ryan miał do niej tyle pytań.
Podszedł bliżej do krat czekając na odpowiedź.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 21:41, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Około pięćdziesięciu - odpowiedziała tylko na pierwsze pytanie.
|
|
 |
Atena
|
Wysłany:
Śro 21:44, 12 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 674 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Widzę że ten cały Ben jest mistrzem w oszukiwaniu i mydleniu oczu ludziom
- powiedziała - Nie daj się mu nabrać na te gładkie słówka Lynn.
Przypomnij sobie do czego Ci ludzie są zdolni. Przypomnij - powiedziała z naciskiem
na ostatnie słowo patrząc jej prosto w oczy
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Czw 16:31, 13 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Pamiętam Ateno - powiedziała spuszczając wzrok - widzicie.... Ja... Gdy się z nimi mieszka wszystko wygląda zupełnie inaczej. Miałam wrażenie, że żyje w miłym domku na przedmieściach. Było tak... normalnie. Dopiero teraz wszystko zaczęło się się zmieniać.
|
|
 |
Ryan Crower
|
Wysłany:
Czw 17:57, 13 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 276 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-'Gdy się z nimi mieszka'- powtórzył Ryan, po czym prychnął- ja też 'z nimi mieszkam' i jakoś nie odczuwam tej miłej atmosfery. Skąd wiesz że Oni są tak bezinteresowni? Może mają w tym jakiś interes?!
|
|
 |
|