Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Śro 17:06, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wpatrywał się w nią jeszcze przez chwilę, po czym schował rękę z powrotem.
- Przyniosłem ci coś do picia. Herbata z własnej uprawy naszego przyjaciela. - podsunął Lynn kubek z herbatą. - Musisz być spragniona. Za chwilę ktoś przyniesie ci śniadanie.
Wyprostował się.
- Przede wszystkim chcę cię przeprosić za niezbyt miły sposób, w jaki cię tu sprowadzono. Nie mogliśmy jednak tak po prostu wybiec na plażę i złożyć ci zaproszenie. Myślę, że doskonale zdajesz sobie z tego sprawę, Lynn.
|
|
 |
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 17:09, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Gdybyście przyszli na naszą plaże, to musielibyście zabrać ze sobą trochę broni i kamizelki kuloodporne.
Wzięła od Bena kubek i poczuła jak przyjemne ciepło rozchodzi się od jej dłoni po całym ciele.
- Co sie dzieje z Willem? - spytała Benjamina
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Śro 17:10, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Will ma się dobrze. - odparł. - Nie musisz się o niego martwić.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 17:14, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Bardziej martwię sie o Atenę i Ryana. Mam nadzieję, ze sobie jakoś poradzili.
Przechyliła do ust kubek i wzięła łyk gorącego napoju.
- A więc dlaczego nas tu zabraliście. Odniosłam dziwne wrażenie, ze nie chcecie nas na tej wyspie - zakpiła - Dlaczego więc nie pozwoliliście nam się stąd wydostać?
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Śro 17:16, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Ponieważ nie możemy, Lynn. - odpowiedział spokojnie. - To bardziej złożony temat niż ci się wydaje i radzę odłożyć go na inną okazję.
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Śro 17:29, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wyszła z piwnicy i opadła na kanapę. Podkuliła pod siebie nogi i oparła głowę na kolanach. Poczuła jak kolejne krople krwi spływają z jej wargi. Naciągnęła rękaw swetra i ponownie otarła nim twarz. Był juz cały zaplamiony. Właściwie w ciągu całego swojego życia nigdy nie była pobita przez kogoś.
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Śro 19:12, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- Pokaż tą wargę Megan.
Anna podeszła do dziewczyny.
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Śro 19:31, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Podniosła się z kanapy, słysząc słowa Anny.
-Kiedy byliśmy w dżungli, ten idiota mnie zaatakował. - Mruknęła.
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Śro 19:34, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- Masz na myśli tego chłopaka , którego Ben zamknął w piwnicy? Opatrzyć ci ranę?
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Śro 19:41, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-W kuchni jest apteczka. Byłabym wdzięczna za pomoc. - Lekko się uśmiechnęła. -Ten chłopak ma na imię Will.
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Śro 19:45, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- Już idę. - Szybko udała się w stronę kuchni. Wyciągnęła wodę utlenioną i plaster. - Uważaj, będzie szczypać. - Ostrzegła. - Gotowe. Zakleiła ranę plastrem.- Hmm, chyba zejdę do niego, zobacze co z nim jest.
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Śro 19:47, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-Zaczekaj ! - Krzyknęła za nia. Wyciągnęła zza paska broń. -Może Ci się przydać.
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Śro 19:48, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- Dziękuje. Pokaże mu co znaczy nasza gościnność. - Udała się w stronę piwnicy.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 20:22, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
-Na inną okazję? Dobrze - postanowiła odpuścić - a więc skoro nie możemy stąd odpłynąć to może odstawicie mnie i Willa na plażę? Tu wam chyba nie jesteśmy potrzebni?
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Śro 20:24, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wpatrywał się w ścianę:
- Jaki byłby sens w sprowadzeniu tutaj kogoś, kto nie jest nam potrzebny?
|
|
 |
|