Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 20:26, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- A więc czy mogę sie dowiedzieć jaki jest cel naszego pobytu tutaj?
Zawsze mnie zbywa... Ciągle udaje mu sie wykręcić od odpowiedzi.
|
|
 |
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Śro 20:28, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Twoi przyjaciele schwytali kogoś, kogo bardzo chcielibyśmy odzyskać. - tłumaczył. - Domyślam się, że nie oddaliby go nam za darmo więc... - przerwał na chwilę. - Wymienimy go na Williama Fate'a.
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 20:35, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
A ja?
Lynn spojrzała zaskoczona na Benjamina.
A jaka jest moja rola w tym wszystkim?
- Czy nie chciałeś przypadkiem powiedzieć: wymienimy go na ciebie i Willa?
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Śro 20:39, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- Trzymaj. - Podała Megan broń.- Nie sprawiał problemów, to zwykły półgłówek. Nie będzie z niego nic. -Powiedziała smutnym głosem.
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Śro 20:43, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Odebrała pistolet i schowała go za spodnie.
-Stało się coś? - Spytała kładąc dłoń na jej ramieniu. -Wyglądasz jakoś..Inaczej.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Śro 20:43, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Spojrzał jej prosto w oczy:
- Kiedy tylko skontaktujemy się z twoimi ludźmi, wymienimy Fate'a na naszego człowieka. Twój przyjaciel wróci bezpiecznie na plażę i masz na to moje słowo, Lynette. - przerwał na chwilę. - Oczywiście na tyle na ile znam Williama Fate'a przyrzeknie sobie za punkt honoru wrócić do Nas i cię odbić... Zapewne zorganizuje ekipę i będą cię szukać... Niestety jestem pewien, że im się to nie uda. Oczywiście powiedziałbym mu to osobiście, ale wątpię w to, czy by mnie posłuchał.
Lynn czekała cierpliwie na wzmiankę o jej osobie.
- A co do ciebie, Lynn... Cóż, obawiam się, że będziesz musiała pójść z nami. Powiedzmy, że twoja osoba jest zbyt ważna dla Wyspy, by pozwolić jej odejść.
Uśmiechnął się do niej.
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Śro 20:47, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- W pewnym momencie Will spytał mnie o ważną dla mnie osobę. O osobę na której mi zależy... Uwiesz mi , Megan, nie wiesz nawet jak się teraz czuje..
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Śro 20:50, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Analizowała w myśli słowa Bena.
Skąd on tyle wie? Tak trafnie scharakteryzował Willa. Gdyby mnie ktoś zapytał, powiedziałabym zupełnie to samo. A przecież zdążyłam go już trochę poznać. W przeciwności do Benjamina.
Moja osoba jest ważna dla Wyspy? Jakim cudem? Gdyby nie ta katastrofa nigdy bym sie tu nie pojawiła...
- Skąd tak dobrze nas znasz, Benjaminie? Chyba nie z opowieści Megan? - zapytała, a po chwili dodała - Gdzie mam z wami pójść?
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Śro 20:51, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-Nie przejmuj się nim. On... - Urwała na chwilę. -Porostu się nim nie przejmuj. Próbuje wybić nas z równowagi. - Dodała. Na jej twarzy pojawił się lekki uśmiech.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Śro 20:54, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Do domu, Lynn... Do miejsca, które przez całe życie szukała cząstka ciebie... Do miejsca, w którym nie będziesz myślała o ojcu, który zmarnował najpiękniejsze lata twojego życia, do miejsca w którym nie będziesz myślała o samotności... o dziecku... - spojrzał na nią.
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Śro 20:55, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- On jest trochę... Irytujący... Powiedz mi Megan, zakochałaś się kiedyś w niewłaściwej osobie?
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Śro 20:59, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-Właściwie... - Odwróciła wzrok i przez chwilę milczała. -... nigdy nie byłam zakochana.
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Śro 21:02, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- Jeszcze na ciebie przyjdzie pora. Niestety, ja jestem zakochana, już do dawna, ciągle w tej samej osobie...
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Śro 21:05, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-Miłość... To chyba nie dla mnie. Nigdy nad tym nie myślałam. - Zaśmiała się cicho. -W kim? - Spytała z nieukrytą ciekawością.
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Śro 21:09, 13 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- W... Ale , błagam cię, Megan. Nie mów o tym nikimu, proszę. - Anna wyglądała na bardzo zmieszaną. - Jesteś pierwszą osobą której to mówie, mam do ciebie zaufanie... - Zamilkła. - W... - Szepnęła Meg do ucha jedno imię. - Ben...
|
|
 |
|