Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Megan
|
Wysłany:
Czw 11:24, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-Ale to było dawno. - Powidziała wskazując na czoło. -Zresztą... Sama sobie to zrobiłam. Kazałeś mi się 'ucharakteryzować' na kobietę, która wiele przeszła.
|
|
 |
|
 |
Mikhail Bakunin
|
Wysłany:
Czw 11:28, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 70 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kijów (potem Wyspa)
|
-Nie powiedziałem że jest psychopatą. Powiedziałem że kiedyś tak myślałem. I wiesz co ci powiem? Fajna z ciebie dziewczyna. Kiedyś zaprowadzę cię by mogła skontaktować się z tatą. Tylko nie może być tutaj Bena.
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Czw 11:30, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- Dzięki, Mikhail. - Zaśmiała się. - Przynajmniej jedna osoba uważa ,że jestem fajna.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Czw 11:30, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- "Może powinnam uderzyć głową w drzewo"... - zacytował cicho. - Nie sądziłem, że mówisz poważnie.
Zapadła krótka cisza.
- Jak się czujesz? - zapytał w końcu.
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Czw 11:35, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Spojrzała na niego lekko zaskoczona.
-Ja... Nienajgorzej. A dlaczego pytasz?
|
|
 |
Mikhail Bakunin
|
Wysłany:
Czw 11:35, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 70 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kijów (potem Wyspa)
|
-Nie ma za co. - dobra, chyba pójdę się zdrzemnąć.
Ben, już chyba nikt cię nie lubi
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Czw 11:39, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- Jak chcesz. Ja chyba będę szła. Tylko nie wiem czy mam gdzie wracać.
Ostatnio zmieniony przez Anna Thomson dnia Czw 11:43, 14 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Czw 11:41, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Wszystko co robimy, Megan... - przerwał na chwilę. - Wszystko co kiedykolwiek zrobiliśmy, żyjąc tutaj, było konieczne. Siły, które zaatakowały tą wyspę są potężniejsze niż ci się zdaje i w swoim postępowaniu muszę podjąć wszelkie możliwe środki, by ją powstrzymać... By ocalić swoich ludzi. - wyjaśnił.
Ostatnio zmieniony przez Ben Linus dnia Czw 11:43, 14 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Czw 11:48, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-Śmierć mojej matki też była konieczna? - Pomyślała odrazu.
-Czy rozbitkowie mają szansę wydostać się z wyspy?
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Czw 11:50, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Nie mają, Megan. - odpowiedział bez chwili zastanowienia. - Nie oznacza to jednak, że nie będą próbować. Naszym zadaniem jest wybić im ten pomysł z głowy.
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Czw 11:53, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-Skoro nie wydostaną się z wyspy, dlaczego mamy im wybić z głowy pomysł? Przecież i tak im się nie uda. Zresztą, skoro mają tu zostać na długo, możemy to wszystko rozwiązać pokojowo, prawda?
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Czw 12:01, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Jacob bardzo starannie wybiera swoich ludzi. Z pewnością nie będą to pierwsi lepsi rozbitkowie z przypadkowej katastrofy lotniczej. Wielu z nich to źli ludzie... Wielu nie potrafi nawet poradzić sobie ze samym sobą. - życzliwy uśmiech, który wcześniej zawitał na jego twarzy zniknął bezpowrotnie. - Powiedz mi, Megan... Czy jeśli jacyś intruzi nachodzą cię w twoim domu, od razu przedstawiasz im swoją rodzinę, dzielisz się z nimi swoim dobytkiem i zdradzasz swoje największe sekrety? Pozwalasz im usiąść na wersalce i wystawić nogi na stół?
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Czw 12:06, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-Nie. - Mruknęła odwracając wzrok. -Oni postrzegają nas jako morderców, porywaczy i złych ludzi.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Czw 12:09, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Chyba wyczuwam w twoim głosie lekką pretensję odnośnie dziecka Claire... - rzucił.
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Czw 12:11, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-Skąd taki wniosek? Nie mam pretensji o to. Właściwie, cieszę się, że jest pod 'naszą' opieką. I... że jest w dobrym miejscu.
|
|
 |
|