Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Czw 12:17, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Wiesz co robiła Claire w samolocie, który rozbił się nad naszą Wyspą? Leciała sprzedać swoje dziecko za 100.000 dolarów. - spojrzał jej prosto w oczy. - Zastanawiam się, czy pozostali rozbitkowie wiedzieli o tym, narażając swoje życie, by je odzyskać.
Ostatnio zmieniony przez Ben Linus dnia Czw 12:27, 14 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Czw 12:20, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-Nie wiem. Właściwie, nie interesuje mnie przeszłość rozbitków.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Czw 12:28, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- I właśnie dlatego pozwoliłaś się pobić Willowi. - powiedział.
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Czw 12:32, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
Anna zostawiła śpiącego mężczyznę. Powoli podeszła do okna przyglądając się widokowi na oknem.
Ciekawe co by było gdyby Will jednak strzelił...
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Czw 12:33, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
-Znowu próbujesz mnie zirytować? - Warknęła podnosząc się.
|
|
 |
Mikhail Bakunin
|
Wysłany:
Czw 12:38, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 70 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kijów (potem Wyspa)
|
Po 5 minutach obudził się. Nie mógł spać. Podszedł do Anny.
-Nie mogę spać. Coś mnie gryzie. Tylko co? Gdzie jest Fate?
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Czw 12:40, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- Nie martwię cię o Willa. Powiedzmy,że mam pewnien problem.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Czw 12:41, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- To wyłącznie twoja własna interpretacja moich słów. - odparł, również się podnosząc.
|
|
 |
Mikhail Bakunin
|
Wysłany:
Czw 12:43, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 70 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kijów (potem Wyspa)
|
-Masz problem? Czy chcesz się z niego zwierzyć?
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Czw 12:46, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wcisnęła Benowi w dłonie poplamioną chusteczkę i weszła do środka. Szybkim krokiem podeszła do kanapy i usiadła na niej.
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Czw 12:46, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
-Wybacz, Mikhail. Ale to jest ... Osobista sprawa.
|
|
 |
Mikhail Bakunin
|
Wysłany:
Czw 12:54, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 70 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kijów (potem Wyspa)
|
-Oczywiście, nie musisz mówić. Ale gdybyś kiedyś chciała się zwierzyć to wysłucham-powiedzial z uśmiechem Bakunin.
|
|
 |
Ben Linus Moderator
|
Wysłany:
Czw 14:01, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1005 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Schował chusteczkę do kieszeni i rozejrzał się po okolicy.
Po krótkiej chwili również wrócił do środka. Udał się do kuchni i zabrał się do przygotowywania tostów.
|
|
 |
Megan
|
Wysłany:
Czw 14:48, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 719 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Siedziała w pustym pokoju. Wokół panowała cisza, nie licząc jakiś odgłosów dobiegający z piwnicy. Podniosła się i zaczęła krążyć po pokoju. Nagle poczuła zapach spalenizny, który dochodził z kuchni.
Zerwała się z miejsca i pobiegła w stronę pomieszczenia.
-Mam nadzieję, że nic się nie pali
Kiedy stanęła w wejściu zobaczyła Bena stojącego przy blacie. Udając małe zainteresowanie podeszła do półki i wyjęła z niej sok. Kątem oka dostrzegła świeżo zrobione tosty, leżące na blacie. Jednym szybkim ruchem chwyciła dwa tosty i uciekła z kuchni.
|
|
 |
Anna Thomson
|
Wysłany:
Czw 14:49, 14 Lut 2008 |
|
|
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 913 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
- Megan? Masz coś do jedzenia?
Anna zwabiona zapachem podeszła do Meg.
- Daj jednego.
|
|
 |
|