Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Amanda White
|
Wysłany:
Pon 20:46, 24 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 05 Mar 2008
Posty: 103 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Poszła do kuchni i zobaczyła bałagan jaki zostawiła przed wyjściem z bunkra.Zaczęła zbierać wszystkie rzeczy z podłogi i wkładać do szafek.
|
|
 |
|
 |
Michael Taylor
|
Wysłany:
Pon 20:48, 24 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 326 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
-To jest... to był John Kramer.- powiedział słysząc pytanie Charliego.
Po chwili podszedł do pary rozbitków[Charlie i Claire].
-Nie wierzę...tyle czasu był wśród nas... a teraz mu odbiło- powiedział.
|
|
 |
Charlie Pace
|
Wysłany:
Pon 20:54, 24 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 715 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Manchester, Zjednoczone Królestwo
|
-Ten stary? A pomagał mi przecież jeszcze z tymi butelkami... A ta maska? Pokażcie ją.
|
|
 |
Sun Kwon
|
Wysłany:
Pon 21:04, 24 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 31 Gru 2007
Posty: 215 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Uśmiechnęła sie, gdy Will otworzył oczy.
- Witaj - powiedziała - Jak się czujesz? Chcesz sie napić wody?
|
|
 |
William Fate
|
Wysłany:
Pon 21:08, 24 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 1523 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Nie twoj ......
|
-Chętnie-wyszeptał.Po chwili dodał
-Dzięki-i poruszył nogą i ramieniem związanymi bandażami
|
|
 |
Sun Kwon
|
Wysłany:
Pon 21:16, 24 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 31 Gru 2007
Posty: 215 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Lepiej na razie leż spokojnie i odpoczywaj - powiedziała z troską, podając Willowi szklankę z wodą - Nieźle oberwałeś.
|
|
 |
William Fate
|
Wysłany:
Pon 21:27, 24 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 1523 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Nie twoj ......
|
-Zdarza się-powieział poczym zaczął pić wodę.Nie mógł jednak przełknąć.Zaczął kaszleć.Wypluł całą wodę.,którą miał w ustach.Czuł się okropnie.
|
|
 |
Michael Taylor
|
Wysłany:
Pon 21:33, 24 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 326 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Michael podszedł do ciała Johna. Podniósł z podłogi maskę którą wcześniej z niego zerwał. Obejrzał ją i wrócił do Charliego.
-Proszę, oto ona- powiedział podając chłopakowi maskę.
|
|
 |
Sun Kwon
|
Wysłany:
Pon 22:09, 24 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 31 Gru 2007
Posty: 215 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Straciłeś dużo krwi, ale wyjdziesz z tego. Wszystko będzie dobrze - starała sie nadać swojemu głosowi pewny ton.
Jack, dlaczego cię tu nie ma?
|
|
 |
William Fate
|
Wysłany:
Pon 22:15, 24 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 1523 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Nie twoj ......
|
Uśmiechnął się do Sun po chwili powiedział
-Wiem,jestem w dobrych rękach.Wierzę ci-dodał.Czuł że ma dużą gorączkę.
|
|
 |
Charlie Pace
|
Wysłany:
Wto 9:57, 25 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 715 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Manchester, Zjednoczone Królestwo
|
Aż go zatkało.
-Ja pier****-powiedział.
-Toż to ten z telewizji... Co morduje ludzi!
|
|
 |
Michael Taylor
|
Wysłany:
Wto 10:11, 25 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 326 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
-Jesteś pewien?- zapytał Charliego.
-Ja go nie znam, ale ja ciągle w podróży więc zbyt dużo telewizji nie oglądam.- powiedział.
|
|
 |
Sun Kwon
|
Wysłany:
Wto 10:17, 25 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 31 Gru 2007
Posty: 215 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Dotknęła swoją dłonią czoła Willa. Było rozpalone. Przygotowała mu kompres.
Nie chciała podawać mu żadnych leków, bo nie była pewna czy w jego stanie mu nie zaszkodzą.
- Spróbuj zasnąć Will - powiedziała siadając przy jego łóżku.
|
|
 |
Charlie Pace
|
Wysłany:
Wto 10:18, 25 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 715 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Manchester, Zjednoczone Królestwo
|
-Jestem pewien! On brał porywał ludzi i ich mordował! Wszędzie o tym trąbili.
|
|
 |
William Fate
|
Wysłany:
Wto 10:20, 25 Mar 2008 |
|
|
Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 1523 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Nie twoj ......
|
-Potem.-szpenął.Za wiele się działo by mógł zasnąć.Słuchał uważnie tego o czym rozmawiają Charlie i Michael.Spojrzał na zwłoki Cramera.Pochwili powiedział szeptem
-Sun,wiem że edzie to dla ciebie obrzydliwe, ale możesz mi podać jego nóż.Proszę
|
|
 |
|