Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Peter Black Moderator
|
Wysłany:
Wto 14:06, 29 Sty 2008 |
|
|
Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 515 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: mój wyimaginowany świat
|
Kilku rozbitków poszło do dżungli. Peter spróbował wstać, ale po kilku próbach jedynie sięgnął po butelkę wody.
Wiedziałem, żeby nie wchodzić... Cóż... Ja - 1, śmierć - 0. I niech już tak pozostanie.
Po chwili postanowił zrobić sobie "rachunek strat".
Kilka siniaków, zadrapania, a tu... hm... chyba będzie blizna, ale naszczęście mała. Mogło być gorzej.
Ostatnio zmieniony przez Peter Black dnia Wto 14:06, 29 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
|
 |
Sun Kwon
|
Wysłany:
Wto 14:23, 29 Sty 2008 |
|
|
Dołączył: 31 Gru 2007
Posty: 215 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wróciła z ogródka. Nadal był załamana ta sytuacją z Jinem. Zobaczył, ze nikogo nie ma przy Peterze. Podeszła do jego namiotu.
- O już nie spisz? Podać ci coś? - zapytała, po czym wyjęła z torby jakieś zioła.
- To ci pomoże, zobaczysz - powiedziała i namoczyła zioła w wodzie, po czym nałożyła je na siniaki i zadrapania.
- Nie wiem czy jackowi by się to spodobało - uśmiechnęła się do niego - za kilkanaście minut możesz to zdjąć - powiedziała i wyszła z jego namiotu.
|
|
 |
Boone Carlyle
|
Wysłany:
Wto 17:02, 29 Sty 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 126 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Słuchajcie!- krzyknął do Hugo i Lynette- tak, umiem mówić zaraz wszystko wytłumaczę-nabrał powietrza i zaczął mówić- Chciałem zwrócić na siebie uwagę, ale mi to nie wyszło. Przepraszam was najmocniej i jednocześnie proszę aby zostało to tajemnicą. Czy mogę wam zaufać?
|
|
 |
Lynette
|
Wysłany:
Wto 17:10, 29 Sty 2008 |
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1063 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
- Jasne Boone, wszystko w porządku. Cieszę się, ze odzyskałeś już głos.
|
|
 |
Boone Carlyle
|
Wysłany:
Wto 17:19, 29 Sty 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 126 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
-Dzięki Lynnette, jesteś fajna dziewczyna
A co się stało Evelyn? -zapytał niespodziewanie Boone
Nie pisz post pod postem.
|
|
 |
Sayid Jarrah
|
Wysłany:
Wto 18:48, 29 Sty 2008 |
|
|
Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 310 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 5/5
|
Podszedł do Petera i Sun.
-Chyba już lepiej się czujesz ?-spytał.
Następnie skierował wzrok na Sun.
-To prawda o Clarie ? Może próbował ktoś jej szukać ?-rzekł
"Więc już mamy obraz morderstwa Evelyn, a jeśli Clarie też już nie żyje to...nie to nie możliwe'
|
|
 |
Sun Kwon
|
Wysłany:
Wto 19:32, 29 Sty 2008 |
|
|
Dołączył: 31 Gru 2007
Posty: 215 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Próbowali jej szukać, ale zgubili ślad. Nikt nie wie gdzie ona jest, co się z nią dzieje. Podejrzenie padło na Innych.Francuzka mówiła, że porwali jej dziecko. Bardzo możliwe więc, że porwali Clarie, była przecież w ciąży, ale nie mamy pewności czy to jest powód jej uprowadzenia - odpowiedziała Sayidowi.
|
|
 |
Boone Carlyle
|
Wysłany:
Wto 19:36, 29 Sty 2008 |
|
|
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 126 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Idąc z Hugo i Lynn do Danielle zmęczył się i powiedział:
- Idźcie, ja trochę odpoczne, dogonie was.
Po 10min. zaczął iść. Ale zauważył, że się zgubił.
-LYNN!!! HUGO!!!- krzyczał ale nie usłyszał odpowiedzi. Zaczął się wracać. Nie znalazł wyspy[?]. Na szczęście po kilku minutach tułaczki zauważył dżunglę[?]. Pobiegł tam.
[dżungla]
Do jasnej ciasnej, Boone, zachowaj sens w swoich postach!!!
|
|
 |
John Kramer
|
Wysłany:
Wto 20:03, 29 Sty 2008 |
|
|
Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 256 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: najgorsza dzielnica Nowego Jorku
|
Przez wcześniejsze dni John chodził tu i tam [xD]
[Ej kto został na plaży bo już się pogubiłem]
Podszedł do jednego z rozbitków...
|
|
 |
Game Master Moderator
|
Wysłany:
Wto 20:18, 29 Sty 2008 |
|
|
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 804 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Rozbitkom zaczynało się nudzić. Peter czuł się już bardzo dobrze. Nagle ktoś rzucił hasło: bunkier. Właśnie... bunkier.
Peter +3PŻ
|
|
 |
Maya
|
Wysłany:
Wto 20:28, 29 Sty 2008 |
|
|
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 141 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Owinęła wokół włosów gumowy sznurek i ruszyła przed siebie. Miała dość tej wyspy. Od kilku dni nie robiła nic więcej niż leżenie bez celu na piasku, jedzenia owoców i rozmowy z innymi rozbitkami. Poszła w stronę zielonej dżungli.
[Dżungla ;P]
|
|
 |
John Kramer
|
Wysłany:
Wto 20:30, 29 Sty 2008 |
|
|
Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 256 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: najgorsza dzielnica Nowego Jorku
|
[niby ze podszedł do Petera ]
-Co Ci się stało?-zapytał z triumfem w głosie-chyba nikt Cię nie pobił? Może zabójca?
Nadal się nie domyślają? A to sieroty [xD]
|
|
 |
William Fate
|
Wysłany:
Wto 21:39, 29 Sty 2008 |
|
|
Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 1523 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Nie twoj ......
|
-Wyszedł wraz z Atena i Lechero na plaże.widział jak ludzie wskazuja na niego palcami.-Hej pomóżcie nam,Mayia została zabita-powiedział.-Peter,Paulie,Sayid,ktokolwiek niech nam pomoże-powiedział gdy usłyszał ludzi nazywających go morderca,oraz gdy zuważył idących w jego stronę ludzie wrzących gniewem
Ostatnio zmieniony przez William Fate dnia Wto 21:40, 29 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
Atena
|
Wysłany:
Wto 22:37, 29 Sty 2008 |
|
|
Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 674 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
- Will, nikt tu już nie pomoże... Niestety.. Zanieśmy ją do jej namiotu narazie
- powiedziała do chłopaka i razem z nim i Lechero przeszła obok przerażonych
ludzi i weszli do namiotu Mayi. Will wraz z Lechero ułożyli martwą dziewczynę
na jej łóżku i wszyscy wyszli przed namiot stając przed grupą rozbtków z plaży
którzy napewno czekali na jakieś wyjaśnienie sprawy.
Słychać było tylko szepty między coniektórymi osobami.
|
|
 |
William Fate
|
Wysłany:
Wto 22:39, 29 Sty 2008 |
|
|
Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 1523 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Nie twoj ......
|
-Ateno możemyporozmawiać-spytał łagodnie dziewczynę.-Proszę,tylko przez chwile-powiedzial
|
|
 |
|